Oferta tłumaczenia
Wykonam tłumaczenie z języka hiszpańskiego na język francuski
Witaj.
Rozgość się, nie szukaj dalej.
Na dobry początek, wylegitymuję się: Paweł, kawaler pracoholik.
Zanim jednak nim zostałem, zdążyłem ukończyć Translatorykę na Uniwersytecie w Grenadzie. Hiszpański był tam oczywiście językiem wykładowym, a francuski – na który i z którego uczono nas tłumaczyć – moją główną pasją. Za dowód niech świadczy fakt, iż dwa lata spędziłem na wymianach akademickich we francuskojęzycznych miastach (francuskim Rouen i kanadyjskim Montrealu).
Hiszpański jest zasługą dwujęzycznego liceum, które ukończyłem z hiszpańską maturą. Wybór Granady i kierunku studiów był jak najbardziej trafiony. Przez trzy lata spędzone w Hiszpanii, ucząc się i żyjąc intensywnie, hiszpański stał się dla mnie językiem niemal rodzimym. Za zwieńczenie (lecz nie koniec!) nauki mogę uznać zdobycie certyfikatu DELE C2.
Zarówno na studiach, gdzie kładziono nacisk na opanowanie francuskiego oraz na strategie jego przekładu na i z hiszpańskiego, jak i własny zapał do nauki połączony z francuskojęzycznymi znajomościami zaowocowało efektami. Po pierwszym roku wyjechałem na Erasmusa do normandzkiego Rouen, pod koniec rocznej wymiany zdałem DALF C1.
Ale było mi mało. Studia rozpoaczęte w Hiszpanii zakończyłem na Uniwersytecie w kanadyjskim Montrealu jako student translatoryki francusko-hiszpańskiej i francusko-angielskiej. A poza murami uniwersytetu praktyka praktycznie nigdy się nie kończyła. Francuskiego używałem naprzemiennie z innymi językami, zarówno podając w barach, jak i chodząc do nich.
Języki, o które pytasz, znam więc zarówno od strony praktycznej jak i akademickiej. Cztery długie semestry we francuskojęzycznych milieux pozwoliły mnie ujarzmić francuski, a liceum dwujęzyczne i trzy lata w Hiszpanii wyposażyły mnie, możnaby rzec, w dodatkową narodowość. Magisterka jako taka pozwoliła mi na doszlifowanie biegłości w manewrowaniu między hiszpańskim a francuskim.
Tuż po nich miałem szczęście znaleźć pracę jako tłumacz konsekutywny dla Can Pack S.A. Nie wahając się długo, założyłem działalność gospodarczą i – no właśnie – działam gospodarczo : )
Pięć lat studiów w połączeniu z trzema w zawodzie dają osiem lat doświadczenia. Jeśli kopniemy tę ósemkę, ukaże się nam znak nieskończoności. I tak też dla mnie wygląda moje życie. Tłumaczyłem od zawsze.
Niższe od przeciętnych stawki oferuję nie z powodu niskiej jakości, tylko przyjemności, jaką czerpię z pracy. A żeby ją zdobyć, trzeba do siebie przekonać.
Jeśli ta oferta brzmi zbyt idealistycznie, lub jeśli wydaje Ci się, że namawiam na siebie zbyt inwazyjnie, nie pozostaje nic innego, jak sprawdzić mnie w akcji : )
3 ostatnie opinie na temat użytkownika
Uważajcie na typa, piszę jedno robi drugie , wziął pieniądze i wysłał dokumenty bez pieczątek , więc pieniądze poszły w błoto, i co najlepsze jeszcze ma pretensje
Współpraca z Panem Pawłem to pełen profesjonalizm i niezawodność. W czasie wielomiesięcznej współpracy Pan Paweł fachowo i bez jakichkolwiek opóźnień przetłumaczył z j.polskiego na j.angielski wiele dokumentów dla instytucji publicznych i naukowych. Tłumaczenia były weryfikowane przez native speakera, który nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, co najlepiej świadczy o jakości usług Pana Pawła. Zdecydowanie polecam i kontynuuję współpracę.
Bardzo polecam! :) Jakościowe tłumaczenie zrealizowane bardzo szybko.